Dekoloryzacja włosów

Wiele osób doświadczyło niezadowolenia z koloru włosów po farbowaniu. Zdarza się, że efekt jest zupełnie inny niż pokazany na opakowaniu farby – zwłaszcza brązy i ciemne blondy „lubią” wychodzić prawie czarne. Może się też okazać, że kolor, który bardzo podobał nam się u innej osoby, do nas po prostu nie pasuje. Wreszcie, po miesiącach farbowania włosów na czarno, możemy nagle zapragnąć rudości lub blondu. Wtedy decydujemy się na dekoloryzację z użyciem odpowiedniego preparatu.

Zwróćmy uwagę, że dekoloryzator nie jest tym samym, co rozjaśniacz, choć na rynku obecne są preparaty dekoloryzujące z jednoczesnym działaniem rozjaśniającym. Dekoloryzacja preparatami typu remove, czyli ściągaczami koloru, polega na usunięciu sztucznego pigmentu z włosów bez ich rozjaśniania. Preparaty tego typu zwykle składają się z dwóch składników, które należy zmieszać przed nałożeniem. Zaleca się nakładanie preparatu od karku, z pominięciem odrostów, gdyż mogą one ulec odbarwieniu. Po upłynięciu czasu podanego w instrukcji (zwykle 10-30 minut, przy czym co pewien czas należy kontrolować efekt) preparat dokładnie zmywamy. Aby włosy nie ściemniały ponownie, myjemy je szamponem zakwaszającym lub stosujemy płukankę octową. Efekt zależy od naturalnego koloru naszych włosów, a także od tego, jakie farby stosowano i ile razy. Możliwe jest, że nawet jeśli nasze naturalne włosy mają dość chłodny odcień, po dekoloryzacji wpadają w rudy. Może się też okazać, że jeden zabieg nie wystarczy, zwłaszcza gdy włosy były wielokrotnie farbowane na ciemny kolor. Możemy więc dekoloryzację powtórzyć. Później, jeśli kolor uzyskany po samej dekoloryzacji nas nie satysfakcjonuje, możemy nałożyć na włosy inną farbę. Ważne: pamiętajmy, że po dekoloryzacji wyjdzie ona o ton lub dwa ciemniejsza niż na opakowaniu, więc użyjmy farby nieco jaśniejszej niż kolor, który chcemy uzyskać.

dimid_86/bigstockphoto.com

Stosuje się też dekoloryzację z użyciem rozjaśniacza. Używa się do niej wody utlenionej i proszku rozjaśniającego bądź emulsji. Taki zabieg silniej działa na włosy niż opisany powyżej, więc może je przesuszać. Jednak obecnie używane preparaty zawierają składniki pielęgnujące i nie są tak agresywne dla włosów jak te stosowane przed laty. Czas trwania dekoloryzacji rozjaśniaczem zależy od wyjściowego stanu włosów, zastosowanego koloru i jakości farby. Jeśli włosy były farbowane na czarno, może się okazać, że trzeba przeprowadzić dekoloryzację etapami, gdyż jednorazowo można je rozjaśnić najwyżej o 4-6 tonów.

Każda dekoloryzacja osłabia włosy, więc po zabiegu należy je odpowiednio pielęgnować. Po myciu powinno się nakładać odżywki i maski. W sklepach fryzjerskich dostępne są też specjalne ampułki regenerujące. Możemy też się zdecydować na specjalistyczny zabieg regeneracyjny u fryzjera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *