Co to jest strobing?

Pojęcie konturowania twarzy jest od dawna znane entuzjastkom makijażu. Ostatnio jednak na popularności zyskuje specjalny rodzaj konturowania – strobing. Na czym polega? O tym poniżej.

Tradycyjne konturowanie twarzy polega na umiejętnym zastosowaniu podkładów i korektorów w różnych odcieniach, by optycznie zmienić kształt i wielkość rysów twarzy – uwydatnić to, co zbyt mało wyraziste, wyszczuplić i zmniejszyć to, co zbyt duże, poprawić symetrię itp. Podstawowa zasada konturowania brzmi: „Przyciemnij to, co chcesz ukryć; rozjaśnij to, co chcesz podkreślić”.

heckmannoleg/bigstockphoto.com

heckmannoleg/bigstockphoto.com

Strobing to nowe podejście do konturowania. Pojęcie strobingu wywodzi się z fotografii, gdzie w ten sposób określa się zdjęcia z użyciem lampy błyskowej. Taki właśnie efekt chcemy uzyskać za pomocą makijażu. W odróżnieniu od tradycyjnego konturowania nie stosujemy tu przyciemniania, lecz jedynie rozświetlanie określonych partii twarzy.

Aby wykonać taki makijaż, należy najpierw wyrównać cerę podkładem i ewentualnie korektorem, a potem utrwalić kosmetyki pudrem. Pod podkład można najpierw nałożyć rozświetlająca bazę. Następnie nakładamy rozświetlacz na miejsca, które chcemy uwypuklić i na które naturalnie pada światło – na szczyty kości jarzmowych, łuk Kupidyna, środek czoła, nos. Można też wykonać strobing oczu – w tym celu rozjaśniamy wewnętrzne kąciki oczu i miejsca pod brwiami rozświetlaczem lub jasnym, połyskliwym cieniem. Uwaga: kosmetyki rozświetlające należy nałożyć z umiarem i dobrze rozetrzeć, by uniknąć jaśniejszych plam i by cera nie wyglądała jak tłusta. Do strobingu najlepiej nadają się kosmetyki dające efekt gładkiej tafli, bez wyraźnych drobinek. Makijaż możemy uzupełnić delikatnym podkreśleniem powiek, wytuszowaniem rzęs, nałożeniem odrobiny różu na policzki oraz delikatnego błyszczyku na usta. Na wieczór można połączyć strobing z mocnym smoky eye.

Taki makijaż nadaje twarzy świeży wygląd, odmładza i ukrywa zmęczenie. Mogą go stosować także osoby o cerze tłustej i mieszanej, ale wtedy lepiej nałożyć bazę matującą pod podkład i zrezygnować z podkreślania miejsc, które mają naturalną skłonność do przetłuszczania, ograniczając się jedynie do oczu, łuków brwiowych i szczytów kości policzkowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *