Pandemia a podejście do pielęgnacji urody – co się zmieniło w 2020 r.?

Pandemia znacząco wpłynęła na wszystkie aspekty naszego życia. Zmieniło się również podejście do pielęgnacji oraz makijażu. Wprowadzane obostrzenia dość mocno ograniczyły pole manewru, jeśli chodzi o upiększanie się. Bo kto chciałby robić pełny makijaż, jeśli zostanie on ukryty pod maseczką i nikt go nie zobaczy? Co zmieniło się w 2020 roku za sprawą pandemii? Spójrzmy.

Koniec z makijażem?

Jeden lockdown, drugi lockdown, strach przed wychodzeniem z domu, praca zdalna, konieczność zasłaniania połowy twarzy – to wszystko sprawiło, że kobiety przestały odczuwać potrzebę malowania się oraz używania perfum. Co za tym idzie? Popyt na te produkty znacząco spadł. Zamiast tuszy, pudrów, podkładów czy cieni kobiety zaczęły kupować w większej ilości kosmetyki przeznaczone do higieny. Teraz to zachowanie czystości stało się priorytetem.

Higiena na pierwszym miejscu

Nikogo chyba nie zdziwi fakt, że wszechobecna panika przed zakażeniem przełożyła się na popyt na środki odkażające, który znacząco wzrósł w 2020 roku. Od marca zeszłego roku nikt nie rusza się z domu bez żelu antybakteryjnego albo nawilżonych chusteczek. Dużym powodzeniem cieszą się również mydła antybakteryjne.

Bezpieczeństwo kosmetyków ma znaczenie

Pandemia uświadomiła większości ludziom jedną ważną rzecz – nie ma niczego cenniejszego niż zdrowie. O ile przed marcem 2020 roku ludzie zaczynali być bardziej świadomymi konsumentami, o tyle już w kwietniu nacisk na bezpieczne składy kosmetyków oraz opakowania stał się dla wielu osób priorytetem. Firmy musiały zatem zmienić podejście i jeszcze raz przeanalizować jakość swoich produktów – tylko w ten sposób mogły zachować sprzedaż na wysokim poziomie.

Zrób to sam – w domu!

Zabiegi kosmetyczne, na które wcześniej kobiety chętnie umawiały się do salonów, zaczęły wykonywać sobie same, w domu. Niestety, to wynik lockdownu, który uniemożliwił wizyty w gabinetach kosmetycznych czy fryzjerskich, bo po prostu były one zamknięte. Wiele pań przekonało się wówczas o możliwości dbania o siebie we własnym zakresie – tanio i bezpiecznie. Dużo z nich pozostało przy tej opcji nawet wtedy, kiedy salony w końcu się otworzyły.

Domowe spa

Wiadomo, że pandemia wpłynęła negatywnie również na zdrowie psychiczne. Wizyty w SPA i relaksujące zabiegi były niestety utrudnione w związku z czym wiele osób zaczęło dbać o siebie w domu. Długie, aromatyczne kąpiele oraz kupne maseczki to teraz standard u większości polskich rodzin. Na stres najlepsza jest bowiem odrobina luksusu i oderwanie myśli od szarej rzeczywistości oraz dochodzących zewsząd złych wieści.

Popularyzacja zakupów przez Internet

E-commerce przeżywa teraz prawdziwe oblężenie. Ciągła niepewność co do otwarcia sklepów stacjonarnych, nawoływanie do pozostania w domach, ale również braki w stanach magazynowych placówek handlowych, doprowadziły do tego, że ludzie zaczęli szukać potrzebnych produktów w Internecie. I znajdują! Bo większość producentów i sprzedawców podąża za potrzebami swoich konsumentów i otwiera się na działania online. Liczba sklepów internetowych rośnie jak grzyby po deszczu.

Pandemia zmieniła wiele i jej skutki będziemy pewnie odczuwać jeszcze przez wiele lat. Jedno jest pewne – teraz więcej czasu spędza się w domu. Praca, zabiegi kosmetyczne i pielęgnacyjne, zakupy – to wszystko można wykonać nie wystawiając nawet nosa za drzwi mieszkania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.